

To wszystko wydarzylo się dzień przed sylwestrem. Ola i Łukasz z radością oznajmili mi żebym to wlaśnie ja towarzyszyl im w tej ważnej chwili. Ucieszyla mnie ta wiadomość, ponieważ byla to kolejna wizyta w przepięknym Lublinie. Hotel Arche i Klasztor Ojców Dominikanów. Tak, te miejsca napisaly tego dnia piekną historię dwójki ludzi, którzy postanowili wejść na nową drogę życia. Caly czas usmiechnieci, caly czas pozytywnie nastawienie, jakby stres byl dla nich pojeciem obcym. Cudowanie bylo to obserowac i wylapywac te najlepsze chwile, w postaci zdjęć”




